"Początki w przedszkolu" M. Rymaszewska

Można śmiało powiedzieć, że pójście dziecka do przedszkola stanowi pewnego rodzaju obrządek wtajemniczenia na drodze ku dorosłości. Często wtedy, po raz pierwszy, rodzice zdają sobie sprawę, że ich Pępek Świata nie będzie z nimi zawsze i wszędzie, a dziecko – że rodzic nie zawsze będzie dostępny. 

Podstawowe warunki określające gotowość dziecka do pójścia do przedszkola to:

1. Wiek dziecka – 3 lata; wcześniej dziecko może ewentualnie bywać w przedszkolu 2-3 razy w tyg. na max 2-3 godziny.

2. Dojrzałość emocjonalna, a tu przede wszystkim emocjonalna gotowość do rozstania z rodzicem.

Lęk przed rozstaniem z rodzicem jest naturalnym doświadczeniem, pojawiającym się w rozwoju wszystkich zdrowych dzieci. Najbardziej typowymi okresami, w których taki lęk jest obserwowany są: ok. 8-go miesiąca życia, 12 miesięcy, a następnie między 18 a 36 miesiącem. Dlatego też, szczególnie w przypadku dzieci i rodziców stale dotychczas przybywających razem, pewien stopień lęku związanego z separacja jest zrozumiały i nie powinien budzić niepokoju. Od początku 4. roku życia (tzn. gdy dziecko skończy trzy lata) naturalna potrzeba separacji bierze górę nad lękiem. Aby to jednak nastąpiło warto już nawet od 6 miesiąca życia dostarczać dziecku doświadczeń, w wyniku których nauczy się tolerować krótkie chwile z dala od rodzica oraz przekona się, że inni dorośli (tata, babcia, opiekunka itp.) też mogą zapewnić mu opiekę i poczucie bezpieczeństwa.

3. Dojrzałość społeczna

• Samodzielność. Naprawdę warto nauczyć dziecko zgłaszania potrzeb, proszenia o pomoc czy dokładkę, ale nie stanie się to, gdy będziemy stale wypytywać dziecko, czy nie jest głodne, czy nie chce przypadkiem siusiu czy też bez jego zgody dokładać mu jedzenie.  Dziecko samodzielne w tym zakresie, jak również potrafiące się samo ubrać, jeść i regulować większość stanów emocjonalnych będzie pewniejsze siebie w przedszkolu, będzie przeżywało mniej lęków, bo nie będzie tak zależne od wychowawczyni zajmującej się jednocześnie 15-giem dzieci.

• Kontakty z innymi dziećmi. Jeśli to tylko możliwe warto zapewniać dziecku stopniowo kontakty z rówieśnikami (i „odchorowanie” ich) już od 12 m.ż. Pozwolą one dziecku na obserwowanie i uczenie się podstawowych umiejętności społecznych, takich jak włączanie się do zabawy, dzielenie zabawkami, używanie „magicznych słów”, uśmiechanie się do innych, powściągliwość i nie reagowanie agresją na przeciwności.

4. Sprawność fizyczna.  Jeśli uważanie Państwo, że wasze dziecko jest mało sprawne ruchowo  koniecznie barwcie się z nim w zabawy rozwijające świadomość ciała, usprawniające tzw. motorykę dużą (całe ciało) jak i małą (precyzja ruchów dłoni i innych części ciała). Jeśli nie jesteście pewni, jak sprawne fizycznie jest wasze dziecko warto udać się na diagnozę integracji sensorycznej dziecka.

Jeśli obserwujecie Państwo u dziecka wyraźny lęk przed rozstaniem możecie mu pomóc w następujący sposób:

1. Zapewnijcie dziecku  pozytywne doświadczenia pod opieką innych dorosłych (na początku na krótko);
2. Zapoznajcie córeczkę lub synka z nowym otoczeniem, zanim ich tam zostawicie. W przedszkolu dzieci często przeżywają stres, gdy nie wiedzą gdzie jest toaleta, kto im pomoże zjeść, kto je odbierze. Warto, by wszystko to wiedziały zawczasu, bo to znacznie zmniejsza ich lęk.
3. Nauczcie dziecko wykonywania jak najwięcej rzeczy samodzielnie tzn. na przykład samodzielnego jedzenia, zakładania bucików, spodni, kurteczki, informowania innych o swoich potrzebach. Bardziej samodzielne dzieci zwykle przeżywają mniej lęków, bo nie są tak zależne od innych oraz widzą, że sobie radzą w sytuacjach, gdy inne dzieci muszą prosić o pomoc.
4. Na parę tygodni przed pójściem do przedszkola dostosujcie rutynę dnia do potrzeb przyszłego przedszkolaka tak, by po rozpoczęciu roku szkolnego liczba zmian nie przerosła dziecko.  Gdy maluch jest już w przedszkolu zadbajcie o utrzymanie rutyny, szczególnie wieczorem i rano. Nagłe i częste zmiany oraz pośpiech zwiększają poziom lęku u dzieci.
5. Przekażcie dziecku w zrozumiały dlań sposób, że wiecie, jak trudne jest rozstawanie się z bliskimi. Zróbcie to jednak w taki sposób, by wyrazić zrozumienie i akceptację dla jego uczuć, ale nie przesadne współczucie!
6. Jeżeli jest taka możliwość, zaaranżujcie spotkania w parku lub zaproście do domu inne dziecko, które będzie chodziło do tego samego przedszkola lub takie, które już chodzi do tego przedszkola. W ten sposób wasz maluch może poczuć się mniej samotny, gdy pozostanie bez was.
7. Czytajcie z nim książeczki dla dzieci o pójściu do przedszkola, bawcie się w udawane wycieczki przedszkolne, spożywanie posiłku w przedszkolu, zwracajcie się do niego jako do przedszkolaka (to nie znaczy dużego chłopca czy dziewczynki, bo trzyletni przedszkolak raczej nie jest duży...). 
8. Pomocne bywa też udanie się też dzieckiem na zakupy, gdy kupujecie nowe rzeczy do przedszkola (strój do gimnastyki, nowe spodenki czy sukienkę) i zróbcie z tego święto. To wszystko buduje jego tożsamość przedszkolaka i może mu pomóc później w trudnych chwilach (a takie na pewno się pojawią)
9. Przygotujcie się na to, że dziecko będzie bardziej zmęczone i rozdrażnione przez parę pierwszych tygodniu po pójściu do przedszkola. Nie oznacza to, że jest mu tam źle, tylko że nie przyzwyczaiło się jeszcze do nowej rutyny.
10. Pozwólcie dziecku na zabranie ulubionej zabawki (jeżeli przedszkolanki nie mają nic przeciwko temu) lub innego przedmiotu, który będzie mu o was przypominał;
11. Nie uginajcie się pod presją płaczu i krzyku dziecka. Raczej zapewniajcie je stale, że jesteś przekonani, że niedługo wszystko będzie dobrze.
12. Skupcie się na pozytywach, które mogą je spotkać w przedszkolu (np. mówiąc „Słyszałam, że w tym tygodniu będziecie pomagać dekorować swoją salę/ idziecie na wycieczkę do parku szukać jesieni!), a nie negatywach („Nikt cię tam nie będzie bił!” czy „Może wcale nie będziesz tak tęsknił”). Nie pozwólcie, by zbyt długo zamartwiało się możliwymi nieszczęściami, które mogą je tam spotkać.
13. Zaprowadzając widocznie zaniepokojone dziecko do przedszkola nie pytajcie: „Czy wszystko w porządku? Czy nic ci nie jest?”. Zamiast tego, krótko i radośnie zapewnijcie je, że wiecie, że w szkole będzie mu dobrze, że są tam osoby, które w razie potrzeby pomogą mu, a to, że teraz się trochę martwi to zupełnie normalne i lada dzień zapomni, że tak się bał.
14. Przypomnijcie dziecku sytuacje, w których okazało się dzielne. Możecie też spytać, co w takiej sytuacji zrobiłaby odważna postać ze znanych mu bajek.
15. Kiedy wychodzicie z przedszkola pocałujcie swoje słoneczko szybko, przytulcie na moment i radośnie powiedzcie: do zobaczenia!
16. Nie przedłużajcie rozstania i nie wracaj parę razy - to bardzo utrudnia dziecku rozstanie.
17. Nie znikajcie bez pożegnania – to ułatwia sprawę tylko wam, nie dziecku.
18. Nawet jeśli myślicie, że surowa nauczycielka lub agresywne dziecko są przyczyną lęków dziecka związanych z chodzeniem do przedszkola nie zabierajcie go stamtąd na czas wyjaśniania sprawy z nauczycielami.
19. Jeśli mimo wszystko zdecydujecie się zabrać dziecko do domu lub nie posłać go do przedszkola z powodu przeżywanych przez nie obaw, niech to nie będzie dla niego najprzyjemniejszy dzień w życiu, w którym pójdziecie do wesołego miasteczka, na lody, a potem będzie mógł przez dwie godziny oglądać ulubione kreskówki.
20. Nigdy nie wyśmiewajcie się z lęków dziecka przed rozstaniem; nie gańcie też ani nie karajcie dziecka za nie.

Często rodzice, nie mając zaufania, co do jakości nauczania w przedszkolu czy przygotowania personelu przekazują dziecku swoje obawy, co znacznie utrudnia mu adaptację.  Sprawdzanie nauczycieli przez okno, dopytywanie o każdą kromkę niezjedzoną przez dziecko, czy też ciągłe instruowanie opiekunów w przedszkolu zaburza relację rodzic – wychowawca, która następnie, zwykle zupełnie niechcący, przenoszona jest na dziecko.  Jeśli uważacie, że przedszkole jest nieodpowiednie – nie zapisujcie tam waszej pociechy lub zmieńcie je. Jeśli natomiast zależy wam, żeby wasze dziecko chodziło do określonego przedszkola, zaufajcie nauczycielom tam pracującym i:
• Pamiętajcie, że na początku najważniejsze jest budowanie dobrej relacji pomiędzy dzieckiem i wychowawczynią, dlatego nie psujcie jej przez wymaganie od nauczyciela, by cały czas zwracał uwagę na to, czy dziecko nie trzyma palca w buzi, czy poprawnie siedzi lub czy ma kapciuszki na nogach.  Trudno mu będzie polubić panią, która ciągle je beszta!
• Przywyknijcie do tego, że przedszkole to nie dom i pani naprawdę ma minimum piątkę dzieci do zaopiekowania i nie może zwracać na waszą pociechę uwagi cały czas (nawet w prywatnej placówce). Zresztą jest to dla dziecka bardzo niewskazane, bo w takich warunkach nigdy nie nauczy się sobie radzić.
• Przyjmijcie, że jak wasze dziecko się zsiusiało w majtki to pewnie dlatego, że nie umie sygnalizować obcym swoich potrzeb, a nie dlatego, że przedszkolanka nie odczytała w porę jego niewerbalnych sygnałów, oczywistych dla wszystkich członków rodziny.

Inne sugestie dotyczące budowania ciepłej i przyjaznej relacji z wychowawcami to:
• Traktujcie wychowawcę jak przyjaciela. Kiedy dziecko zobaczy, że macie serdeczną relację, będzie się czuło bezpiecznie. Spytajcie na przykład jak wychowawczyni minął weekend. Zróbcie zdjęcie naszej trójki-czwórki i powieście je w domu.
• Ubierajcie dzieci w ubrania do zabawy. Nie ubierajcie ich w najlepszą koszulkę jeśli ma swobodnie się bawić, a jeśli to zrobicie - nie bądźcie później sfrustrowani, że jest pobrudzona.
• Zaufajcie wychowawczyni. Ona naprawdę zwykle wie, co robi i chce, aby Wasze dziecko było z nią szczęśliwe.  Jej jest wtedy też przyjemniej i weselej. 
• Uśmiechnijcie się, kiedy żegnacie się z dzieckiem. Jeśli będziecie wyglądali tak, jakbyście mieli zaraz się rozpłakać, kiedy wyjdziecie, wychowawczyni będzie nam trudniej przekonać dziecko, że przed nimi fajny i pełen zabawy dzień, a ono będzie bardziej smutne..
• Baczcie uważnie na zegar. Jeśli wychowawczyni mówi, że kończymy o 5:30 - to nie przyjeżdżajcie o 5:25 (pod koniec dnia i bez waszej obecności jest i tak duże zamieszanie) ani nie spóźniajcie się 10 minut. Ona też chce jechać do domu do swojej rodziny.
• Bądźcie konsekwentni ustalając zasady panujące w domu i poza nim. Na przykład jeśli oczekujecie od dziecka, że nie będzie niszczyło i rozrzucało zabawek w przedszkolu, w domu też na to nie pozwalajcie. W przeciwnym razie wysyłacie dziecku trudne do zrozumienia podwójne komunikaty.
• Po okresie adaptacji zostawcie w domu domowe zabawki. Dzieci nie lubią się dzielić swoimi kocykami i przytulankami i zwykle wywołują one konflikty.
• Dajcie sobie nieco więcej czasu na przyprowadzenie dziecka rano do przedszkola. Jeśli jesteście spóźnieni do pracy i śpieszycie się z dzieckiem do przedszkola każdego ranka – wasze dziecko będzie zestresowane. Miejcie zawsze parę minut  na to, by pomóc dziecku się uspokoić i pożegnać zanim je zostawicie.
• Mówcie wychowawczyni o zmianach w życiu waszego dziecka. Jeśli rozstajecie się z partnerem, w rodzinie ktoś jest chory, albo jedno z rodziców jest w podróży – poinformujcie ją o tym. Dzięki temu będzie mogła zrozumieć niecodzienne zachowanie waszego dziecka. Jeśli coś ważnego dzieje się w domu, nie mówcie dziecku, by trzymało to w tajemnicy – to dla niego zbyt obciążające. Ono spędza w przedszkolu dużo czasu i potrzebuje wiedzieć, że może być tu sobą i być szczere.
• Czytajcie notatki, które wychowawczyni wysyła. Jeśli jest coś w nich do podpisania -nie czekajcie z tym do ostatniej  chwili.
• Wasze dziecko nie zawsze będzie szczęśliwe. Miewa dni, kiedy ma gorszy nastrój w domu, więc w przedszkolu też będzie je miewać. Jeśli Wasze dziecko wydaje się zrzędliwe cały ranek, nie zostawiajcie go z zwykłym pożegnaniem;  powiedzcie: „Wiem że masz ciężki dzień dziś, ale ja muszę iść do pracy, i wiem, że Pani [Ania] zaopiekuje się tobą bardzo dobrze”. To pomoże wam wszystkim!
• Jesteście najważniejszymi nauczycielami waszego dziecka. Nie bądźcie więc źli na wychowawcę że, dziecko nie korzysta z nocnika lub nadal nie umie zawiązać sobie butów. Powinniście nad tymi rzeczami pracować przede wszystkim w domu.
• Nie proście wychowawcy, aby naginał reguły z powodu waszych zaniechań - to stawia go w bardzo niezręcznej sytuacji.
• Regulujcie płatności czas. Jeśli macie problemy finansowe i potrzebujecie specjalnego planu, poinformujcie o tym dyrekcję; na pewno wspólnie uda się ustalić plan działania, który będzie najbardziej korzystny dla dziecka.
• Jeśli coś się Wam nie podoba, poinformujcie przede wszystkim wychowawcę o tym , zamiast skarżyć się innym rodzicom.  Tylko wtedy będziecie mieli szansę wspólnie o tym porozmawiać i ewentualnie poprawić co trzeba.
• Nie przyprowadzajcie chorych dzieci do przedszkola. To nie fair  wobec nich (wtedy was bardziej potrzebują), zdrowych dzieci i ich rodziców i wychowawczyń, które - ze względu na obowiązki wobec zdrowych dzieci - nie mogą zająć się nimi tak dobrze jak wymaga tego ich stan.  Zanim przyprowadzicie swoje dziecko do przedszkola po przebytej chorobie, musi nie mieć gorączki przez co najmniej 24 godziny bez leków.
• Powiedzcie czasem „Dziękuję”. Wychowawcy – jak wszyscy ludzie – lubią czuć się doceniani za to, co robią dla Waszego dziecka.

 

Nauczyciele z kolei, by pomóc dzieciom, nadmiernie przestraszonym rodzicom i sobie przetrwać momenty rozstania powinni:
• Przedstawić się rodzicom i dziecku, a następnie zaprosić dziecko do zabawy (np. pokazując zabawki, zaprosić do trwającej zabawy lub wskazać jakieś bezpieczne i ciekawe miejsce w przedszkolu);
• Pozwolić rodzicowi zostać przez chwilę, jeśli i dziecko i rodzic tego chcą, zostawić ich na chwilę samych, a następnie wrócić, zachęcając ponownie dziecko do wejścia do sali.
• Można zasugerować rodzicom, by ćwiczyli w domu rozstania, przyjmując na zmianę rolę rodzica i dziecka, by pokazać dziecku, jak to może spokojnie wyglądać.
• Warto, by nauczyciele mieli ustaloną procedurę, w jaki sposób dziecko ma się żegnać z rodzicami, tak by mogli ją zawczasu przekazać rodzicom (w bardzo przyjazny i uspokajający ich sposób);
• Pozwolić dziecku przez jakiś czas przynosić do przedszkola wybraną zabawkę, która daje mu ukojenie w chwilach smutku i tęsknoty. Jest to niektórym dzieciom niezbędne do prawidłowego przejścia przez okres separacji z mamą.  Jeżeli macie wątpliwości, że w ten sposób zachęcicie dzieci do przynoszenia z domu ciągle nowych zabawek, pamiętajcie, że taki „obiekt przejściowy” to nie jest zwykle najnowszy model samochodziku czy najnowsza Polly Pocket, a raczej stary, wyświechtany miś czy lekko szara pieluszka, które nie zmieniają wyglądu z dnia na dzień, zależnie od obowiązującej mody. Przedmioty te zwykle nie wzbudzają zazdrości w innych dzieciach, a trzymane w szafce malucha mogą przynieść wiele pożytku jemu i wam.
• Jeśli dziecko jest absolutnie przerażone, poprosić rodzica, by został, by uspokoić dziecko w stanowczy, ale pełen miłości sposób.
• Nigdy nie krytykować dziecka za to, że czuje się smutne lub się boi.  Warto raczej, z pozycji znawcy przedszkola, powiedzieć, że te uczucia są normalne, wszystkie dzieci tak się czują na początku, ale po niedługim czasie to mija.

Kiedy można zacząć się niepokoić lękiem dziecka?

  • Gdy dziecko nie daje się ukoić przez okres dłuższy niż 2 tygodnie
  • Gdy skarży się codziennie rano na różne dolegliwości fizyczne
  • Gdy lęk przed rozstaniem przeciąga się na okres szkoły podstawowej;
  • Gdy starsze dziecko lub adolescent odmawiają pójścia do szkoły
  • Gdy nigdy nie obserwujemy lęku separacyjnego.

 

Źródła:
1. Murray, Bridget. (1997, September). School phobias hold many children back. APA Monitor, pp. 38-39.
2. Watkins,C.,  Brynes, G., Preller, R.  (2004) Separation Anxiety, Northern County Psychiatric Associates

Małgorzata Rymaszewska
Psycholog
„Rodzice i Dzieci” Gabinet Psychologiczno-Pedagogiczny

Powrót