Jak pomóc nieśmiałemu dziecku?

„O nieśmiałości i nieśmiałych – dużych i małych”

 

1. Czym jest nieśmiałość i jakie są jej objawy?

Nieśmiałość jest definiowana przez teoretyków jako doświadczanie skrępowania i/lub zahamowań w sytuacjach interpersonalnych w stopniu utrudniającym dążenie do osobistych i zawodowych celów. Psychologowie i psychiatrzy pracujący z osobami nieśmiałymi ze względów praktycznych definiują nieśmiałość nieco prościej i węziej: jako trudność w byciu w kontakcie z osobami, które człowiek spotyka. 

Nieśmiałość można obserwować lub doświadczać w różnym stopniu we wszystkich lub niektórych sfer funkcjonowania. 

W zachowaniu obserwujemy zatem m.in. unikanie sytuacji wywołujących lęk, ciche mówienie, bardzo ograniczoną mowę ciała lub nadmierne przytakiwanie i uśmiechanie się, nerwowe ruchy (np. dotykanie włosów lub twarzy) oraz brak zachowań ułatwiających wchodzenie w relację z drugą osobą, jak dobry kontakt wzrokowy, łatwość uśmiechania się, zrelaksowana postawa ciała.

Objawami fizjologicznymi doświadczanymi przez osobę nieśmiałą są najczęściej: przyspieszone bicie serca, czerwienienie się, suchość w ustach, drżenie rąk lub innych części ciała, pocenie się, zawroty głowy, nudności oraz tzw. „motylki” w brzuchu.

Myślenie i funkcjonowanie intelektualne osoby nieśmiałej charakteryzują często negatywne myśli lub przekonania o sobie, zamartwianie się, samooskarżanie się, brak pewności siebie, problemy z wymyśleniem, co powiedzieć w towarzystwie; jak odpowiedzieć na czyjąś uwagę, komentarz oraz niemożność opanowania oczekiwanych sposobów zachowania się w różnych sytuacjach społecznych.

W emocjach osób nieśmiałych pojawia się z kolei wstyd, zażenowanie, smutek, depresja, lęk i samotność.

Według różnych badań najtrudniejszym do pokonania problemem w przezwyciężeniu nieśmiałości jest to, że większość jej objawów (np. kontakt wzrokowy, postawa ciała, zachowania wskazujące na pewność siebie lub jej brak, lęk, motylki w brzuchu itp.) jest kontrolowana głównie przez układ nerwowy, a tylko w niewielkim stopniu przez świadomość. Ponieważ w każdej chwili wysyłamy do innych tysiące sygnałów o naszym stanie wewnętrznym i prawie wszystkie te sygnały są nieświadome - niezmiernie trudno jest zmienić coś, co nawet nie wiemy, że robimy. Warto o tym pamiętać, gdy mamy ochotę znowu wytknąć dziecku nieśmiałość.

2. Czy nieśmiałość jest wrodzona czy też wyuczona?

Badania J. Kagan'a z Harvardu wyraźnie wskazują na istnienie czynnika genetycznego w nieśmiałości.  Już 2 miesięczne dzieci można podzielić na nieśmiałe i towarzyskie. Około 15-20 % noworodków to dzieci ciche, czujne i nieswoje w nowych sytuacjach. Z drugiej strony kontinuum – także ok. 15-20 % - to dzieci towarzyskie i spontaniczne, niezależnie od tego czy są w znanej sobie czy obcej sytuacji. Badania tych dzieci po latach wykazały, że ok. 75% dzieci wcześniej określonych jako nieśmiałe lub jako towarzyskie w wieku 8 lat nadal prezentowało obserwowane u nich wcześniej style zachowania (np. wybieranie zabawy samotnej a nie w grupach), a większość z nich – nawet do 14 roku życia. 

Inne badania wykazują, że fizjologia mózgu (a konkretnie jego prawej strony, a w niej ośrodka odpowiedzialnego za lęk) predysponuje pewne osoby do nieśmiałości.

Warto jednak pamiętać, że tylko u ok. 1/3 bardzo nieśmiałych dzieci dopatrzono się predyspozycji genetycznej. Jednak nawet u nich nieśmiałość nie jest wyrokiem i zmiana funkcjonowania tych dzieci jest możliwa: mogą się one nauczyć się umiejętności społecznych, tak jak można bez wielkiego talentu nauczyć się grać na instrumencie i rysować. Biologia to nie przeznaczenie.

3. Czy nieśmiałość to coś złego?

Nie da się ukryć, że nieśmiałość jest frustrująca dla samych nieśmiałych.

Drugi problem z nieśmiałością to ten, jak nieśmiałych widzą inni. Philips, na podstawie swoich badań uważa, że nieśmiali postrzegani są jako niekompetentni, nudni, zarozumiali, bez poczucia humoru, dziwni, nieprzystępni oraz chcący być zostawieni w spokoju.  Z tego powodu nawet nieśmiali wolą przebywać w towarzystwie śmiałych! 

Trzeci „mankament” nieśmiałości to jej zaraźliwość. Badania wskazują, że przebywanie w otoczeniu nieśmiałych wywołuje nieśmiałość nawet u osób śmiałych i reakcja ta jest całkowicie nieświadoma i bardzo szybka. A jak wiadomo (ponieważ wszyscy od czasu do czasu odczuwamy nieśmiałość) poczucie nieśmiałości jest frustrujące, więc pojawia się reakcja unikania nieśmiałych.

Nieśmiałość sama w sobie może nie jest taka zła, pod warunkiem, że nie uniemożliwia człowiekowi spotykania ludzi, których chce spotykać ani robienia rzeczy, które chce robić (tylko że wtedy, wg. definicji, przestaje być nieśmiałością).

Badania wskazują, że nieśmiali:

  • Mają większe trudności ze zdobywaniem przyjaciół;
  • Rzadziej chodzą i rzadziej są zapraszani na przyjęcia np. urodzinowe, a później randki, itp.
  • Nie korzystają z pojawiających się w sytuacjach społecznych korzyści;
  • Dużo trudniej im znaleźć dobrą pracę;
  • W pracy często zarabiają mniej i zajmują niższe stanowiska;
  • Mają częściej problemy zdrowotne (z powodu braku wsparcia w otoczeniu i nie informowania bliskich i profesjonalistów o swoich problemach zdrowotnych);

Według mnie wszystkie wyżej przytoczone powody sugerują, że nie warto traktować nieśmiałości u swojego dziecka jak każdej innej cechy, którą należy po prostu polubić i żyć z nią dalej. Warto podjąć wysiłek i spróbować przeciwstawić się jej. 

 4. Jak rodzice mogą pomóc nieśmiałemu dziecku?

Pewnie niektórzy rodzice powiedzą, że nieśmiałość ich dziecka nie jest taka straszna, nie przeszkadza im za bardzo, kochają je takim, jakie ono jest itd. Myślę, że taka postawa rodziców jest bardzo potrzebna dzieciom.  Warto tylko jeszcze zwrócić uwagę na to, czy nieśmiałość nie okrada dziecka z możliwości życiowych. I chociaż wiele dzieci wyrasta z nieśmiałości, te które stają się nieśmiałymi dorosłymi tracą chyba zbyt wiele. Co zatem mogą zrobić rodzice? 

Przyjrzyj się specyfice nieśmiałości swojego dziecka:
Zwróć uwagę, czy twoje dziecko jest nieśmiałe w kontakcie z  jedną osobą czy w grupie; czy tylko w nowych, nieznanych czy wszystkich sytuacjach społecznych; czy dziecko ma zahamowania tylko w bardzo określonych sytuacjach (np. telefonowanie, jedzenie w miejscu publicznym, zabawa) czy we wszystkich. Zbadanie specyfiki trudności społecznych dziecka pozwoli określić, jakich umiejętności powinno ćwiczyć.

Modeluj pewność siebie w sytuacjach społecznych
Modelowanie to najbardziej naturalny sposób uczenia się u dzieci. Zatem:
1) Pierwszy mów: „Dzień dobry” znajomym i przedstawiaj się;
2) Bądź przyjazny do ludzi;
3) Praw innym komplementy;
4) Pomagaj innym, gdy widzisz taką potrzebę;
5) Podejmuj ryzyko i komentuj, jak to ważne (np. „Myślałam, że będzie trudniej”, „Myślałem, że pójdzie mi lepiej, ale przynajmniej wiem co robić następnym razem”); Wszystko to jest trudniejsze, gdy rodzice są nieśmiali (szanse 50%);

Ćwicz w domu sytuacje społeczne trudne dla dziecka (uścisk ręki, patrzenie w oczy, rozmowy z innymi dziećmi i dorosłymi, przedstawianie się itp.)

Unikaj
1) Publicznego ośmieszania dziecka;
2) Publicznego krytykowania ludzi;
3) Poniżania siebie, gdy ci coś nie wyjdzie;
4) Poniżania dziecka, gdy mu coś nie wyjdzie;

Ucz umiejętności społecznych jak najwcześniej;
1) Organizuj spotkania z innymi dziećmi w domach;
2) Ucz, jak wchodzić w grupę i jak z niej wychodzić;
3) Tłumacz, na czy polega przyjaźń;
4) Całą rodziną ćwiczcie bycie w dobrym kontakcie (uśmiechanie się, komplementowanie wzajemne, uściski rąk);
5) Proponuj zabawy w ćwiczenie zachowań społecznych poza domem, np w proszenie o pomoc w sklepie, pytanie o drogę, zakupy w lokalnym sklepie, uśmiechanie się do ludzi, mówienie „dzień dobry” itp. 
Warto zwrócić uwagę, jaką zmianę może przynieść dziecku nauczenie go tak prostego zachowania jak uśmiechanie się!

Ucz, że istnieje więcej niż jeden sposób patrzenia na sprawy, więcej niż jedno rozwiązanie problemu;
1) Porażka uczy, czego mamy nie robić, by osiągnąć to, co chcemy. 
2) Ucz dziecko poszukiwania rozwiązań, aż znajdzie właściwe (ćwicz w sytuacjach życia codziennego).

Zachęcaj do zmian małymi kroczkami;
Duże kroki mogą bardzo zniechęcić nieśmiałych. Metoda głębokiej wody (np. wysłanie dziecka na obóz) jest dobra tylko wtedy, gdy jesteś pewny pozytywnego rezultatu.  Gdy nie – pozwól dziecku wchodzić wolno!
Najpewniejszym sposobem pokonania nieśmiałości u dzieci jest pozwolenie im na robienie tak małych kroczków, by częściej doświadczały sukcesu niż porażki, a jest to najbardziej prawdopodobne w zadaniach, w których są dobre.

Pomóż dziecku odkryć zdolności i umiejętności, które czynią go wyjątkowym;
Rozpoznaj zdolności dziecka – najpierw te, które może realizować w samotności. Następnie, stopniowo, pozwól mu się wykazać najpierw w gronie wspierających dorosłych, a potem wśród rówieśników;

Pomóż dziecku nauczyć się radzić sobie z emocjami;
Oczywiście, że należy okazać wsparcie dziecku, gdy mu ciężko, ale warto pamiętać, że im więcej uwagi poświęcamy zachowaniu, tym bardziej je wzmacniamy. Ucz zatem również, że trudne uczucia, jak porażki – to źródło naszej edukacji.

Ucz tolerancji i szacunku dla innych;
Nieśmiałe dzieci są zwykle bardzo krytyczne wobec siebie i innych. Dlatego pokazuj, że ludzie nie muszą być idealni, by być wartościowymi. Im więcej okazujesz wyrozumiałości w stosunku do innych, tym bardziej dzieci będą wyrozumiałe wobec siebie... (i ciebie).

Rozumie używaj etykietki „nieśmiały”
1) Zawsze łącz nieśmiałość z czymś pozytywnym („Jesteś nieśmiałym dzieckiem, jak wielu wybitnych ludzi – Einstein, Kidman, Hanks, J. Roberts);
2) Nie używaj nieśmiałości, jako wymówki dla dziecka, by nie musiało próbować;
3) Podkreślaj inne ważne cechy dziecka, w które naprawdę wierzysz
4) Nie używaj etykietki, gdy nie jesteś absolutnie przekonany, że będzie to miało pozytywny efekt;

Zwróć się po profesjonalną pomoc, gdy uznasz, że jest to konieczne  lub gdy w rodzinie były przypadki zaburzeń lękowych, depresji czy uzależnień.  Warto też pamiętać, że unikanie kontaktów z innymi jest charakterystyczne dla niektórych poważnych problemów psychicznych dzieci jak zespół Aspergera (całościowe zaburzenie rozwoju, przejawiające się m.in. brakiem zdolności do nawiązywania relacji społecznych, głównie z rówieśnikami), mutyzm wybiórczy (nie odzywanie się do nikogo najczęściej w szkole lub przedszkolu) czy dystymia (łagodniejsza, ale chroniczna forma depresji)

5. Jak nauczyciele mogą pomóc?

• Traktuj nieśmiałość jako dość powszechną cechę ludzi i wyrażaj się o niej tylko w pozytywnym kontekście;
• Nie zapominaj o istnieniu nieśmiałych dzieci w klasie, ale i nie wyróżniaj ich z uwagi na tę cechę;
• Daj nieśmiałemu dziecku zadania do wykonania, do których samo by się nie zgłosiło (np. wytarcie tablicy, zamknięcie klasy po lekcjach, rozdanie klasówek, zebranie informacji od innych uczniów w klasie na jakiś temat – stopniując w ten właśnie sposób, by umożliwić mu doświadczanie coraz większego poczucia kompetencji)
• Komentuj ich sukcesy i wywieś ich osiągnięcia;
• Pomóż dzieciom nauczyć się, jak inicjować kontakt z drugą osobą;
• Ucz rodziców, jak postępować z nieśmiałym dzieckiem;
• Nagradzaj nawet małe postępy;
• Zwracaj uwagę na dokuczanie nieśmiałym w grupie czy w klasie i natychmiast interweniuj.

 

6. Inne często zadawane pytania

A) Czy nieśmiałość to wyraz niskiego poczucia własnej wartości?
Nie wszyscy nieśmiali mają niskie poczucie własnej wartości. Nieśmiałość to specyficzny sposób reagowania w określonych sytuacjach i nieśmiali mogą w końcu rozwinąć w sobie poczucie bycia gorszym w dziedzinie kontaktów międzyludzkich, ale wtedy poczucie niskiej wartości jest rezultatem nieśmiałości, a nie jej przyczyną. Nie oznacza to jednak, że wśród nieśmiałych nie ma cierpiących na poczucie bycia gorszym, ale nie jest ona ekskluzywną domeną nieśmiałych!

B) Czym różni się nieśmiałość od fobii społecznej?
W fobii społecznej lęk jest o wiele silniejszy niż w nieśmiałości. Ponadto, ludzie z fobią społeczną mogą czuć się dobrze i wydawać się towarzyscy w niektórych sytuacjach społecznych, a czuć silny lęk  i zupełnie unikać innych (np. publicznych wystąpień, rozmów z nauczycielem/szefem).

C) Jak się ma nieśmiałość do introwertyzmu?
Introwertycy dobrze się czują w swojej samotności i są szczęśliwi nie musząc angażować się w kontakty z innymi i wchodzenie w nowe związki. Natomiast  osoby nieśmiałe często desperacko pragną być bliżej innych, ale się boją lub nie wiedzą, jak to zrobić. Nieśmiałość, w przeciwieństwie do introwertyzmu, nigdy nie jest preferowanym sposobem na życie. W introwersji samotność jest wyborem, w nieśmiałości – koniecznością.  Może jednak być tak, że introwertyk ma pewne cechy nieśmiałości, a nieśmiały – introwertyzmu. (ale wg podobnego mechanizmu ekstrawertyk też bywa nieśmiały).

autorka: M. Rymaszewska, psycholog, Rodzice i Dzieci

  (Korzystałam z : Henderson, L. & Zimbardo, P. „Encyclopedia of Mental Health: Shyness” oraz   Arends, T.  (1998 )„Understanding Shyness”)

Powrót